Do jakiego wieku ubierać dziecko w body? Kiedy warto przejść na koszulki i spodenki
W pierwszych miesiącach życia malucha body to król dziecięcej szafy. Nie wyobrażamy sobie bez niego ani jednego dnia – chroni plecki przed wiatrem, trzyma pieluszkę na swoim miejscu i po prostu ułatwia funkcjonowanie. W pewnym momencie w życiu każdego rodzica przychodzi jednak chwila zawahania. Maluch zaczyna biegać, w sklepach pojawia się mnóstwo uroczych mini-koszulek, a my zastanawiamy się: do jakiego wieku body dla dziecka ma jeszcze sens?
Czy jest jakaś sztywna granica, po której body staje się „niemowlęce”, a roczniak powinien nosić już wyłącznie tradycyjne t-shirty?
Dlaczego body tak dobrze sprawdza się u rocznych i dwuletnich dzieci?
Wielu rodziców zakłada, że body to ubranko zarezerwowane jedynie dla leżących niemowląt. W praktyce to właśnie u aktywnych roczniaków i dwulatków pokazuje ono swoją największą moc. Kiedy dziecko zaczyna wspinać się na kanapę, zjeżdżać ze zjeżdżalni w parku, kucać w piaskownicy czy biegać za piłką, zwykła koszulka niemal natychmiast wysuwa się ze spodenek.
Efekt? Odsłonięte, zimne plecy i przewiane nerki, szczególnie w chłodniejsze jesienne oraz zimowe dni. Body zapinane w kroku działa jak idealna tarcza. Niezależnie od tego, jak szalone akrobacje wykonuje Twoja pociecha, materiał pozostaje gładko ułożony na ciele. Zimą i wczesną wiosną to absolutnie najlepsza warstwa pod sweterek, bluzę czy kombinezon.
Właśnie dlatego dobre body dla niemowląt i dzieci szyjemy nie tylko w rozmiarach niemowlęcych, ale także w większych wariantach – takich jak 86, 92, a nawet 98.
Kiedy nadchodzi naturalny moment na pożegnanie z body?
Choć body jest niesamowicie wygodne, w rozwoju każdego malucha przychodzi moment, w którym zaczyna ono trochę przeszkadzać. Tym przełomowym etapem jest odpieluchowanie.
Kiedy zaczynacie naukę korzystania z nocnika lub toalety, liczy się każda sekunda. Maluch, który poczuje potrzebę, musi szybko i samodzielnie ściągnąć spodenki oraz majteczki. Rozpinanie nap w kroku bywa dla dwulatka zbyt skomplikowane i frustrujące, co może prowadzić do niepotrzebnych wpadek. Na tym etapie znacznie lepiej sprawdzają się tradycyjne majteczki oraz luźne podkoszulki lub bluzki, które dziecko z łatwością podciągnie do góry.
Drugim sygnałem do zmiany bywa samo zachowanie malucha. Niektóre dzieci w wieku około 2 lat zaczynają wyraźnie buntować się przeciwko zapinaniu czegokolwiek między nóżkami i wolą luźniejszy krój. Warto wtedy uszanować tę potrzebę niezależności.
Sprytny plan przejścia: jak pogodzić oba rozwiązania?
Nie musisz z dnia na dzień wyrzucać wszystkich ubranek z zapięciem w kroku. Najwygodniej sprawdza się podejście elastyczne, dopasowane do pory roku i sytuacji:
W chłodniejsze miesiące (od października do kwietnia) body w rozmiarach 86–98 to wciąż niezastąpiony strój na spacery, wyjścia na plac zabaw oraz do snu, gdy zależy Ci na ciepłych pleckach rozkopującego się malucha.
Z kolei w domu, podczas pierwszych prób siadania na nocnik oraz w upalne letnie dni, świetnie sprawdzą się luźne koszulki i spodenki z miękkiej, elastycznej bawełny.
Słuchaj potrzeb swojego malucha i kieruj się przede wszystkim Waszą wspólną wygodą. Dopóki body ułatwia Wam codzienne wyjścia i daje pewność, że dziecku jest ciepło – korzystajcie z niego śmiało, bez względu na metrykę!